BRUDNA DWUNASTKA NISZCZYCIELI KOMUNIKACJI

Aneta Kalbarczyk Krzysztof Łyżwiński

Brudna dwunastka niszczycieli komunikacji. Często zastanawiałam się czemu czasem jest mi trudno dogadać się z drugim człowiekiem. Często też zastanawiałam się czemu drugiemu człowiekowi trudno dogadać się ze mną. Czemu ja lub mój rozmówca w pewnym momencie rozmowy zaczynamy się wycofywać, kończyć temat lub zwyczajnie złościć się na siebie.


Każdy z nas inaczej widzi świat, inaczej przeżywa swoje życie, ma swoją własną rzeczywistość, swoje poglądy i przekonania. Z całym tym bagażem i naszą wizją świata spotykamy się z innymi ludźmi i próbujemy się z nimi dogadać. Nie zawsze to się udaje. Trudność powstaje wtedy, gdy zamykamy się na komunikaty innych, stawiamy bariery i nie chcemy poznać spojrzenia na sprawę z perspektywy innego człowieka. Żyłam sobie w tej ‘’zagadkowej’’ sytuacji niedogadania dopóki na jednym ze świetnych szkoleń z komunikacji nie odkryłam BLOKAD KOMUNIKACYJNYCH, a właściwie odkrył je Thomas Gordon amerykański psycholog i psychoterapeuta, autor bestsellerowych poradników, opracował on listę 12 blokad w komunikacji i nazwał je „brudną dwunastką” niszczycieli komunikacji.


Żebyście mogli lepiej zrozumieć, o co w tym wszystkim chodzi posłużę się jednym przykładem: Właśnie zakończyłeś długo trwający związek, który nie dawał Ci satysfakcji i czułeś, że mocno Cię ogranicza. Masz jednak wątpliwości i obawiasz się, że popełniłeś błąd – tyle lat byliście razem. Chcesz o tym z kimś porozmawiać za każdym razem mówisz to samo zdanie ,, Wiesz wczoraj zerwałem z Gośką. Chyba źle zrobiłem, w końcu tyle lat byliśmy razem. Martwię się i nie wiem, co mam teraz zrobić” i słyszysz takie oto odpowiedzi:


– ,, Natychmiast do niej zadzwoń i spróbuj ją odzyskać!” – Rozkazy, nakazy, polecenia. Taką osobę możemy nazwać Komendantem, który na każdy problem ma gotowe rozwiązanie. Mówi Ci co masz robić, zamiast wysłuchać co czujesz.


– ,,Jak będziesz tak przebierał w dziewczynach to skończysz jako samotnik. Zobaczysz.” – Ostrzeganie, manipulowanie, groźba. Ulubionym narzędziem takich osób jest wzbudzanie lęku przed konsekwencjami Twoich działań. Takie osoby snują czarne scenariusze i ostrzegają, że jeśli nie zmienisz zachowania to będzie z Tobą źle.


– ,,Tak wielu ludzi jest samotnych, nie ma obok siebie drugiej osoby, a Ty sam zrezygnowałeś z takiej kobiety. Źle zrobiłeś.” – Moralizowanie, głoszenie kazań. Taka osoba często dzieli się refleksjami ,,jak żyć”, lubi oceniać i głosić prawdy objawione. Przypisuje sobie prawo do stanowienia co jest dobre, a co złe.


– ,,Zaloguj się na jakimś portalu randkowym i szybko poszukaj innej Gośki. Wrzuć kilka swoich fajnych fotek, napisz coś ciekawego o sobie. Pogadaj z Frankiem on ostatnio kogoś tak poznał.”


– Doradzanie, sugerowanie rozwiązań, pouczanie. Doradca ma zawsze plan działania, przychodzisz z czymś do niego, wychodzisz z listą rzeczy do zrobienia. Najłatwiej jest rozwiązywać problemy innych, kiedy one same nas nie dotyczą.


– ,, W dzisiejszych czasach zmiana partnera to nic nowego. Ludzie średnio raz na dwa lata rozstają się i szukają nowych związków. Singli jest teraz więcej niż ludzi w związkach.” – Pouczanie, robienie wykładów, dostarczanie argumentów. Przychodzisz do takiej osoby i co? Dostajesz wykład na temat swojego problemu lub zachowania. Emocji jednak nie da się ująć w analizy i dane.


– ,, Ależ jesteś nieodpowiedzialny. Jak można zostawić tak wspaniałą dziewczynę!”- Osądzanie, potępianie, krytykowanie. Ocenianie innych często działa jak płachta na byka szczególnie wtedy, gdy chcemy uzyskać wsparcie emocjonalne.


– ,, Jasne bo ona przecież dla takiego macho była za kiepska. W głowie Ci się poprzewracało ośle!”- Obrzucanie wyzwiskami, wyśmiewanie, ośmieszanie Osoba komunikująca w ten sposób nie liczy się z emocjami innych, nie patyczkuje się, na wszystko ma gotowy epitet. Jednak nie robi tego złośliwie, nie ma złych intencji, on po prostu tak nauczył się komunikować.


– ,, Twój lęk przed zaangażowaniem nie powala Ci na dłużej pozostać w jakimkolwiek związku. Boisz się, że kiedy pobędziecie dłużej zatracisz swoją niezależność.”- Interpretowanie, analizowanie, diagnozowanie.


Psycholog bez dyplomu tak zwykło się mówić o takich osobach, chętnie i zupełnie za darmo powie nam jacy jesteśmy z czego to wynika i jakie ma znaczenie.


– ,,Świetnie, że to zrobiłeś. Odważny jesteś. Tak się rozstać. Potrafisz chłopie o siebie zadbać.”- Chwalenie, wydawanie ocen, aprobowanie. Dzięki chwaleniu i aprobacie rozmówca zyskuje naszą sympatię bo dobrze jest się poczuć lepiej choć przez chwilę. Jednak taka postawa nie rozwiązuje, ani problemu i nie pozwala nam zrozumieć, co się stało.


– ,,Ojej biedaku, ale musi Ci być ciężko. Choć przytulę Cię. Przecież nic się nie stało.”- Uspokajanie, okazywanie współczucia, pocieszanie. Taka postawa naszego rozmówcy może wzmacniać nas w poczuciu beznadziei i bezsensu, czasami pcha w rolę ofiary, uczy bierności i wypłakiwania się.


– ,,A co Ci nie pasowało w tym związku? Od dawna o tym myślałeś? Jak to powiedziałeś? Co teraz planujesz? Co Gośka na to?”- Indagowanie, przesłuchiwanie. Taka osoba zamiast wysłuchać przepytuje, zamiast skupić się na Tobie jest skupiona na zbieraniu informacji. Następuje tutaj zamiana emocji na informacje.


– ,,Choć skoczymy gdzieś do miasta na imprezę i nie będziesz już o tym myślał.”- Odwracanie uwagi, zmiana tematu, dowcipkowanie. Zmiana tematu, odwracanie uwagi, dowcipkowanie występuje u osób, które lubią kiedy zawsze jest lekko i przyjemnie. Takie osoby nie potrafią konfrontować się z czyimiś problemami, źle się czują w sytuacji udzielania komuś wsparcia. Która z tych rozmów sprawiła, że poczułeś się wysłuchany i zrozumiany, a którą z tych blokad Ty stosujesz najczęściej? Uff…dużo tego, prawda? Nie zniechęcaj się, zastanów się, przyjrzyj się sobie, posłuchaj siebie, której blokady najczęściej używasz w komunikacji z innymi. Zamiast znowu jej użyć wysłuchaj swojego rozmówcy i zapytaj jak możesz mu pomóc, albo czego od Ciebie oczekuje po tej rozmowie.


Bariery komunikacyjne dość często tworzymy sami z tego powodu, iż często po prostu nie wiemy co chcemy powiedzieć. Bądźmy więc uważni i otwarci na partnerów komunikacji, w ten sposób zwiększymy swoje szanse na to, że odwdzięczą nam się tym samym. Powodzenia.


Aneta Kalbarczyk


Zródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Thomas_Gordon
Friedman Schulz Von Thun – Sztuka rozmawiania, tom I, WAM 2005
Dawid Bałutowski – O co Ci chodzi. Wydawnictwo Skillset, Kraków 2019

Przewiń do góry